Wieczny mróz

Wielu z was zapewne dobrze już zna arenę Tash-Kalar, jej popękaną posadzkę, ten wszędobylski piasek, którego monotonię burzą jedynie symetrycznie rozmieszczone pola – niebieskie i zielone. Jest jeszcze krew naszych bohaterów, ale ta szybko idzie w zapomnienie, bo nadchodzi kolejna tura i gwałtowna wymiana ciosów. To właśnie nasz Tash-Kalar.

A teraz wyobraźcie sobie, jak dobrze wam znaną arenę skuwa lód. A wszystko to za sprawą nowej szkoły Wiecznego Mrozu, gdzie królują Przywoływacz Zimy, Chochlik Mrozu, Śnieżny Potwór czy Niedźwiedź Polarny.

Gra, dodatkową talią Wiecznego Mrozu, już od pierwszych partii wzbudza ciekawość, ale zachwyceni będziecie po długiej mroźnej zimie zaciętych partii. Bo, żeby nacieszyć się nową szkołą Tash – Kalar i skutecznie drzeć pasy z wroga, nie ukrywam, że potrzeba trochę cierpliwości. Ale dla prawdziwych wyznawców szkoły Tash-Kalar – jestem o tym przekonany – zabrzmi to jak wyzwanie. Bo ta talia pozwala rozsmakować się w rozgrywce.

Wprowadzono nowe zasady, takie jak choćby efekt mrozu. Kartę postaci po zagraniu można odłożyć na bok, wtedy ma ona dodatkowe działania do wykorzystania w dogodnej chwili. Burzy to nieco taktykę znaną z poprzednich talii. Możemy także, zagrywając karty, skuć arenę lodem – dosłownie, niestety ponosząc przy tym straty, ba! Po przywołaniu choćby Iluzjonisty Zimy albo Twórcy Kryształów na naszym zagraniu doraźnie skorzysta przeciwnik. Ale gdy lód nieco popęka, nadchodzi nasza kolej i spod lodowej zbroi wyłania się lodowa potęga. Grając tą szkołą, trzeba nieco więcej planować, by uderzyć w odpowiednim momencie, wykorzystując potencjał i rozstawienie wroga. Cudownie!

Oczywiście nie brakuje tez nagiej mroźnej siły Lodowego Potwora czy Niedźwiedzia Polarnego. Nie brak też tej szkole ruchliwości, choćby pod postacią Chochlika Mrozu.

wieczny mroz exp TashKalar.830374.1820x0

Czy warto zostać mistrzem nowej szkoły?

Nie ma co się rozpisywać. Zdecydowanie tak. To niesamowite, jak te karty ze sobą współdziałają. Dla miłośników szkoły Tash-Kalar nowa talia to wiele… – wierzcie mi, wiele, wiele… godzin doskonałej taktycznej zabawy. Polecam z całego serca.

Zdjęcia gry ze strony wydawcy.

Gra objęta jest patronatem medialnym ZnadPlanszy.pl

0 Udostępnień